19.01.2014

[RECENZJA] Perfecta Pin Up Lady Berry Perfumowany krem do ciała.

Cześć!

Perfecta Pin Up Lady Berry Perfumowany krem do ciała.


Co mówi nam producent?
Uwodzący zapachem sorbetu ze świeżych owoców leśnych, silnie nawilżający krem do pielęgnacji ciała z kwasem hialuronowym oraz  olejkami arganowym i migdałowym.
• Intensywnie nawilża.• Regeneruje i spowalnia wiotczenie skóry.• Nadaje jedwabistą gładkość.• Pozostawia na skórze kuszący zapach, któremu trudno się oprzeć.Jak stosować? Po kąpieli wmasować krem w skórę całego ciała. [Źródło]


Standardzik ;)

Krem otrzymujemy w bardzo podbnej tubce jak jego przyjaciel peeling, czyli w różowej, miękkiej tubce z zamknięciem na klik. Różnica między tubkami jest taka (poza napisami oczywiście;), że krem jest w błyszczącej tubce, a peeling w matowej. Zamknięcie również działa bez zarzutów i możemy używać go bez obawy o paznokcie. Pojemność 200 ml.


Konsystencja jest typowa dla balsamów - kremowa, lekko lejąca, szybko się wchłania. Kolor różowy, zapach - tak samo jak w przypadku peelingu, dziwny i chemiczny - na pewno nie przypomina owoców leśnych, ale na szczęście (w tym przypadku na szczęście) nie utrzymuje się długo na skórze.



Dostępność: Internet, drogerie stacjonarne.
Cena: około 16 zł, 200 ml

Co ja o nim sądzę?
Intensywane nawilżanie? Że co? Moja skóra nie jest wymagająca, więc taki średniaczek jej wystarcza. Myślę, że nie sprawdził by się przy bardzo suchej skórze. Krem szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu, można od razu wskakiwać w piżamkę, co akurat bardzo mi się podoba ;)  Skóra jest po nim miękka, gładka i nawilżona. Zapach na szczęście szybko się ulatnia, więc jestem w stanie go znieść!

Podsumowując. Jest to fajny krem dla niewymagającej skóry.

Podsumowując serię Pin Up:
Jest to dobra seria dla skóry normalnej - peeling jest delikatny, krem nawilża przyzwoicie, ale nie sprawdzi się przy skórze bardzo suchej. Zapachy ewidentnie nie udały się (i z tego co wiem nie jest to tylko moja opinia i nie dzieje się tak tylko w przypadku Lady Berry) jednak polecam najpierw powąchać, bo może akurat komuś przypasują. 
Nie mówię nie! Na pewno wypróbuję pozostałe zapachy!


Jak lubicie delikatne kosmetyki, a Wasza skóra nie wymaga silnego nawilżenia to serdecznie Wam Polecam!


Pozdrawiam!



Fakt, że otrzymałam produkt w ramach testów nie miał wpływu na moją opinię.

2 komentarze:

  1. Tego akurat nie używałam ale mam Sugar baby. Ma przecudowny landrynkowy zapach także spróbuj tego może bardziej przypadnie ci do gustu. Jeśli chodzi o działanie to zauważyłam że skóra jest nawilżona, delikatna i ładnie pachnąca. Nawet mój mąż wyczuwa gdzie z reguły nic nie zauważa.

    OdpowiedzUsuń