Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krem na noc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krem na noc. Pokaż wszystkie posty

13.01.2014

[RECENJA] MIZON Multi Function Formula All in One Snail Repair Cream!

Hej hej dziewczyny!

Miałam pisać wczoraj, ale... zrobiłam sobie z mężem leniwą niedzielę i cały dzień leżeliśmy na kanapie ;D brakowało nam takiego nic nierobienia ;) zwłaszcza, że przed nami ciężki tydzień w pracy.

Chciałam Wam napisać o trzech kremach ze ślimaczej serii Mizon, które...
no właśnie jak myślicie podbiły moje serce, czy nie? ;)

Podzielę tą serię na trzy wpisy, bo mam sporo zdjęć i pewnie się rozpiszę, a chciałabym żebyście dotrwały do końca!

Jesteście ciekawe?

To czytajcie dalej!

Cała ślimaczkowa seria Mizon wygląda tak:




Posiadam w swojej kolekcji:


MIZON Multi Function Formula All In One Snail Repair Cream

MIZON Multi Function Formula All In One Snaiol Repair Eye Cream
MIZON Snail Recovery Gel Cream

Dzisiaj napiszę o kremie do twarzy:


MIZON Multi Function Formula All in One Snail Repair Cream





Silnie regenerujący krem z wydzieliną ślimaka (stanowi on 92% składu kremu). Wydzielina ślimaka wykazuje właściwości odbudowujące i leczące dla prawie każdego typu problemu skórnego. Pomaga odzyskać młodzieńczy wygląd zmęczonej i starzejącej się skórze pobudzając komórki do regeneracji i odnowy. Dodatkowym składnikiem kremu jest adenozyna, która poprawia strukturę skóry - minimalizuje drobne linie oraz zmarszczki i wygładza skórę. Krem wykazuje również działanie rozjaśniające plamy pigmentacyjne - można go nakładać punktowo. Beta - glukan oraz ekstrakt z zielonej herbaty oczyszczają pory ze złogów sebum oraz zanieczyszczeń, które `rozpychają` pory skórne przez co tracą one elastyczność i są widoczne. Kosmetyk niweluje podrażnienia i łagodzi je; redukuje zaczerwienienia. Doskonale nawilża.
Odpowiedni na dzień jak i na noc.

[Żródło]



Skład:
Snail Secretion Filtrate, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Glyceryl Stearate, Hydrogenated Vegetable Oil, Dimethicone, Triethanolamine, Carbomer, Butylene Glycol, PEG/PPG-17/6 Coploymer, Polyacrylate-13, Polyisobutene, Polysorbate 20, Sodium Polyacrylate, Caprylyl Glyocol, Ethylhexylglycerin, Tropolone, Adenosine, Sodium Hyaluronate, Portulaca Oleracea Extract, Betula Platyphylla Japonica Juice, Arnica Montana Flower Extract, Artemesia Absinthium Extract, Achillea Millefolium Extract, Gentiana Lutea Root Extract, Alcohol, Camellia Sinesis Leaf Extract, Centella Asiatica Extract, Copper Tripeptide-1, Human Ogliopeptide-1, Propylene Glycol, Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit Extract, Beta-glucan, Palmitoyl Pentapeptide-4, Disodium EDTA [Źródło]

Produkt otrzymujemy w dużym, ciężkim, szklaym słoiku w ciemno brązowym kolorze z plastikową nakrętką, a ten zapakowany jest w kartonik w rudawym odcieniu ze złotymi napisami. Kartonik zabezpieczony jest holograficzną naklejką firmy dzięki czemu mamy pewność, że produkt jest oryginalny i nikt wcześniej go nie otwierał.




Słoiczek sprawia wrażenie, że jest to bardzo drogi i luksusowy kosmetyk, przynajmniej z takim mi się kojarzy ;) Pojemność 75 ml, jak na krem do twarzy bardzo duża! Zawartość słoiczka, czyli nasz dzisiejszy bohater jest zabezpieczona dodatkowym białym, plastikowym dekielkiem, dzięki czemu jak dobrze zakręcimy nakrętkę nic nam się nie wyleje np., podczas podróży.




Sam kremik jest w mlecznym kolorze. Konsystencja jest rzekłabym taka w sam raz - nie ścieka z palców, ale też nie jest zbita i bardzo gęsta, ale za to lekko klejąca i ciągnąca, ale nie przeszkadza to w aplikacji. Szybko się wchłania i już o chwili nie ma tej lepkiej warstewki. Zapach jest delikatny, prawie niewyczuwalny, pozostaje tylko chwilkę po aplikacji. Mi on w ogóle nie przeszkadza.

Cena i dostępność:
Internet. Cena od ok. 55-100 zł. Ja swój kupiłam na eBay w zestawie z kremem pod oczy za około 100 zł.

Co ja o nim sądzę?
Przyznam szczerze, że na początku obawiałam się trochę nakładać "wydzielinę ślimaka" na twarz. Zanim go poznałam i postanowiłam sobie kupić to pomyślałam: "WTF? kto to wymyślił?", ale przeczytałam tyle pozytywnych opinii, że postanowiłam zaryzykować i... NIE Żałuję!
Uwielbiam go!
Krem jest super delikatny,  nie podrażnia, nie szczypie i nie drażni, nawet po wysuszających maściach. Używam go na noc i radzi sobie  całkiem dobrze z nawilżeniem. Nie wiem jak byłoby w przypadku skóry suchej, mojej tłustej cerze póki co wystarcza w komplecie z kremem wodnym z It's Skin VR Effector (recenzja też niebawem), samodzielnie mogłoby być za mało na noc.
Krem jest super wydajny! Opakowanie jest spore, nie żałuję sobie nakładając go - używam go od około 3 miesięcy codziennie wieczorem na skórę twarzy, szyi i dekoltu i została mi jeszcze gdzieś połowa opakowania.
Zauważyłam, że wyskakuje mi mniej niespodzianek, a te które już się pojawią to super szybko znikają! Skóra jest miękka i przyjemna w dotyku, lekko rozjaśniona, pory zwężone i mniej widoczne, drobne linie na twarzy wydają się mniej wyraźne (mówię tutaj o delikatnych zmarszczkach mimicznych, innych nie posiadam), a skóra jest jędrna, sprężysta i napięta. Krem niweluje także drobne zaczerwienienia, które zdarzają mi się po całym dniu pracy. Dodam jeszcze, że jest to pierwszy krem o działaniu przeciwstarzeniowym (jest w ogóle takie słowo? ;D) i przeciwzmarszczkowym jaki używam.
Podsumowując: 
Jest to bardzo dobry krem dla osób, które chcą rozpocząć walkę ze starzeniem skóry, ale nie mają jeszcze wyraźnych zmarszczek, a ich skóra nie jest wiotka i pozbawiona jędrności. Nie wiem jak poradziłby sobie ze skórą dojrzałą.

Ja go bardzo lubię i serdecznie Wam polecam! 
Zamierzam wypróbować jeszcze "ślimaczą" ampułkę, ale to dopiero jak wykończę kremy wodne z It's Skin ;)




A Wy? Znacie go? Lubicie, czy wręcz przeciwnie?



Pozdrawiam serdecznie!






18.12.2013

[RECENZJA] Eucerin DermoPurifyer - Aktywny krem na noc.

Cześć!

Dzisiaj mam dla Was recenzję ostatniego produktu firmy Eucerin z serii DermoPurifyer, który wpadł w moje łapki. O pozostałych produktach przeczytacie tu, tu i tu.

Jak jesteście ciekawe co sądzę o kremie na noc to zapraszam dalej!

Eucerin DermoPurifyer Aktywny krem na noc




Producent mówi nam, że jest to krem do codziennego stosowania dla skóry tłustej, z niedoskonałościami, skłonnej do zmian trądzikowych. Krem redukuje zmiany trądzikowe i zapobiega ich powstawaniu, odblokowuje pory, widocznie poprawia stan skóry, ma lekką formułę, która zapewnia szybkie wchłanianie, zapewnia regeneracje skóry podczas snu.

Składniki aktywne:
2% Kwas Mlekowy, kótry łagodnie reguluje funkcje skóry skłonnej do trądziku. Działa keratolitycznie (mikrozłuszczająco), antybakteryjnie a jednocześnie nawilża skórę.

Cechy produktu:
- niekomedogenny (nie zatyka porów),
- antybakteryjny,
- beztłuszczowy,
- lekka formuła zapewnia szybkie wchłanianie,
- stanowi idealną pielęgnację wspomagającą leczenie przeciwtrądzikowe,
- idealny jako podkład pod makijaż,
- nie powoduje interakcji z powszechnie stosowanymi lekami przeciwtrądzikowymi.


Skład:
Aqua, Cyclomethicone, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Sorbitan Stearate, Lactic Acid, Panthenol, PEG-150 Distearate, Bisabolol, Serine, Glycine, Lecithin, Alanine, Xanthan Gum, Trisodium EDTA, Phenoxyethanol, Methylparaben, Parfum, CI 77891.

[Źródło] 

Produkt utrzymujemy w białej, miękkiej tubce o pojemności 50 ml. Jako aplikator służy nam dziubek. Opakowanie jest bardzo wygodne i lekkie. Minusem jest to, że tubka nie jest przezroczysta i nie widzimy ile dokładnie produktu nam zostało - możemy się tylko domyślać, bo w miarę ubywania produktu trzeba mocniej naciskać opakowanie, aby wydobyć krem.
Sam krem jest koloru białego i ma delikatny zapach, który nie utrzymuje się na skórze. Jego konsystencja jest lekka i bardzo łatwo aplikuje się go na skórę, przy czym nie zostawia tłustej warstwy - wchłania się  do matu.

Cena i dostępność:
Apteki, sklepy internetowe, eBay, allegro. Cena za 50 ml, około 50 zł.

Co ja o nim sądzę?
Polubiliśmy się! Jest to chyba najlepszy produkt, który miałam z tej serii. Skóra jest po nim gładka, przyjemna w dotyku, rzadziej pojawiają się niespodzianki, a te które już się pojawią szybko znikają. Nie zatyka porów! Jest to chyba jeden z niewielu kremów (z tych które do tej pory miałam) o tak dobrym działaniu, który nie zawiera alkohol denat.!
Nie rozumiem tylko jednej obietnicy producenta, a mianowicie " idealny jako podkład pod makijaż". WTF?! Przecież to podobno krem na noc nie? Sama nazwa na to wskazuje. No chyba, że producent ma na myśli makijaż na nocne wyjścia. Przyznam się szczerze w tej wersji go nie próbowałam ;)
Poza tym moim zdaniem spełnia wszystkie obietnice producenta!
Serdecznie Wam go polecam!

Moja ocena może być tyko jedna: daję mu 6!




Dziękuję. Pozdrawiam!