Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maski/Maseczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maski/Maseczki. Pokaż wszystkie posty
3.06.2014
[Recenzja] Flower Men Energy Factory Moist Boosting Sheet Mask - Hyaluronic Acid
Jest to super nawilżająca maska do twarzy zawierająca kwas hialuronowy. Wspominałam już o niej przy okazji Memebox #8, w którym ją znalazłam. Jaki są moje wrażenia?
To naprawdę fajna maska w płachcie!
Ma delikatny, przyjemny zapach. Gdyby nie to, że ta płachta jest taka wielka to w życiu bym nie powiedziała, że to maska dla faceta ;)
Po nałożeniu ją na twarz odczuwałam lekkie chłodzenie, ale jak płyn już się 'nagrzał' do temperatury mojej skóry uczucie to zniknęło.
A co potem?
Przez całe 20 minut przez które trzymałam ten kawałek materiału na mojej facjacie nie odczuwałam żadnego dyskomfortu. Szczerze powiem, że gdyby nie to, że na brzegach zaczęła już wysychać i 'odklejać' się od twarzy to zupełnie zapomniałabym o niej.
Nie odczuwamy ściągnięcia, mrowienia, czy innych nieprzyjemnych rzeczy. O zapachu też po chwili zapominamy i nawet nie czujemy, że coś mamy na twarzy.
Po ściągnięciu wklepałam w twarz to co na niej pozostało, a resztę płynu, który został w opakowaniu wklepałam w szyję i dekolt.
Skóra była naprawdę dobrze nawilżona, gładka i lśniąca (nie ociekająca sebum, ale błyszcząca 'zdrowym' blaskiem). Po około godzinie nałożyłam na nią krem i sleeping pack i poszłam spać.
Jakież było moje zdziwienie, gdy spojrzałam rano w lustro i zobaczyłam nawilżoną, wypoczętą skórę twarzy. Napiętą, jędrną i gładką! W ogóle nie zapchaną i nie ociekającą sebum. To było coś!
Aż żałuję że w Meme tylko jedną sztukę dali. Fajna maska, fajny dodatek do pielęgnacji ;) Szkoda, że nie znalazłam jej na eBay, ale na pewno będę wypatrywać!
21.03.2014
Alverde Nabłyszczająca kuracja z cytryną i morelą.
Bez zbędnych tłumaczeń dlaczego mnie nie było od razu przejdę do sedna dzisiejszego wpisu, czyli do recenzji odżywki do włosów od Alverde.
Alverde Nabłyszczająca kuracja z cytryną i morelą.
Producent mówi nam, że jest to maska z wyciągiem z kwiatu cytryny i moreli nadaje włosom połysk, dodatkowo poprzez zrównoważone naturalne czynniki nawilżające pozostawia włosy jedwabiście gładkie. Idealna do wszystkich rodzajów włosów. Stosować na umyte, wilgotne włosy, pozostawić na 2-5 minut, następnie dokładnie spłukać.
Produkt przebadany jest dermatologicznie, bez konserwantów, silikonów, olejów mineralnych, emulgatorów PEG, oparty na roślinnych składnikach z kontrolowanych upraw, nie zawiera silikonu.
Produkt otrzymujemy w miękkiej białej tubce z zamknięciem na klik o pojemności 150 ml. Akurat w tym przypadku takie opakowanie jest totalną klapą, bo maska jest dość gęsta i ciężko jest ją wydobyć, szczególnie gdy zużyjemy już około 1/3 opakowania. Trzeba naprawdę mocno dusić tubkę.
Maska jak już wspomniałam jest gęsta, kolor biały. Łatwo rozprowadza się na umytych włosach. Zapach jest piękny! Bardzo mi się podoba połączenie cytryny i moreli - utrzymuje się przez jakiś czas na włosach, co lubię jeszcze bardziej.
Skład:
Cena: około 3€, w Internecie można ją kupić a około 17 zł.
Dostępność: drogerie DM, Internet.
Moja opinia:
Świetny produkt!
Pięknie pachnie, dobrze nawilża, włosy są po niej mięciutkie i przyjemne w dotyku, aż nie mogą oderwać od nich rąk :) Nie zauważyłam obciążania, czy dodatkowego przetłuszczania włosów. Po dłuższym używaniu (używałam jej 2-3 razy w tyg.) moje włosy faktycznie były bardziej błyszczące, ale jakiegoś szału i efektu wow nie było. Jak po innych maskach i odżywkach.
Zauważyłam też, że włosy po niej się nie puszyły i nie elektryzowały, przez cały dzień były wygładzone i zdyscyplinowane. Ułatwiała też rozczesywanie.
Można jej też używać jako odżywki do codziennego mycia, czy do OMO.
Dla mnie jest to bardzo dobra maska i na pewno będę do niej wracać.
Pozdrawiam!
Alverde Nabłyszczająca kuracja z cytryną i morelą.
Producent mówi nam, że jest to maska z wyciągiem z kwiatu cytryny i moreli nadaje włosom połysk, dodatkowo poprzez zrównoważone naturalne czynniki nawilżające pozostawia włosy jedwabiście gładkie. Idealna do wszystkich rodzajów włosów. Stosować na umyte, wilgotne włosy, pozostawić na 2-5 minut, następnie dokładnie spłukać.
Produkt przebadany jest dermatologicznie, bez konserwantów, silikonów, olejów mineralnych, emulgatorów PEG, oparty na roślinnych składnikach z kontrolowanych upraw, nie zawiera silikonu.
Produkt otrzymujemy w miękkiej białej tubce z zamknięciem na klik o pojemności 150 ml. Akurat w tym przypadku takie opakowanie jest totalną klapą, bo maska jest dość gęsta i ciężko jest ją wydobyć, szczególnie gdy zużyjemy już około 1/3 opakowania. Trzeba naprawdę mocno dusić tubkę.
Maska jak już wspomniałam jest gęsta, kolor biały. Łatwo rozprowadza się na umytych włosach. Zapach jest piękny! Bardzo mi się podoba połączenie cytryny i moreli - utrzymuje się przez jakiś czas na włosach, co lubię jeszcze bardziej.
Skład:
Cena: około 3€, w Internecie można ją kupić a około 17 zł.
Dostępność: drogerie DM, Internet.
Moja opinia:
Świetny produkt!
Pięknie pachnie, dobrze nawilża, włosy są po niej mięciutkie i przyjemne w dotyku, aż nie mogą oderwać od nich rąk :) Nie zauważyłam obciążania, czy dodatkowego przetłuszczania włosów. Po dłuższym używaniu (używałam jej 2-3 razy w tyg.) moje włosy faktycznie były bardziej błyszczące, ale jakiegoś szału i efektu wow nie było. Jak po innych maskach i odżywkach.
Zauważyłam też, że włosy po niej się nie puszyły i nie elektryzowały, przez cały dzień były wygładzone i zdyscyplinowane. Ułatwiała też rozczesywanie.
Można jej też używać jako odżywki do codziennego mycia, czy do OMO.
Dla mnie jest to bardzo dobra maska i na pewno będę do niej wracać.
Pozdrawiam!
13.02.2014
[RECENZJA] Holika Holika Honey Acerola Sleeping Pack
Cześć Dziewczyny!
Przyszłam do Was dzisiaj z recenzją maski nawilżającej, która nie nawilża jakoś specjalnie, ale pomimo to i tak jest bardzo przyjemna w użyciu ;)
Jak jesteście ciekawe 'cotoktoto' to zapraszam dalej!
Holika Holika Honey Acerola Sleeping Pack
Co mówi nam producent?
Jest to całonocna maseczka o konsystencji gęstego żelu z dużą zawartością bogatego w składniki odżywcze, minerały oraz aminokwasy miodu. Miód wiąże wilgoć w skórze pomagając ją dogłębnie nawilżyć przez cały dzień. Ponadto pomaga ukoić suchą i szorstką skórę. Zawiera 40% naturalnych składników. Maseczka jest bogata w witaminę C, która jest silnym antyoksydantem, dzięki czemu posiada właściwości przeciwzmarszczkowe i anty-starzeniowe. Jest odpowiednia dla skóry dojrzałej, pozbawionej jędrności i blasku. Ujędrnia skórę, przeciwdziała oznakom starzenia się skóry sprawiając, że cera wygląda na wypoczętą i zdrową w ciągu dnia. Ponadto ma działanie przeciwzmarszczkowe i rozjaśniające, wzmaga produkcję kolagenu i elastyny.
Należy ją nakładać po dokładnym oczyszczeniu skóry delikatnie wmasowując w całą twarz i pozostawić na całą noc. Rano zmywamy ją letnią wodą i nakładamy krem na dzień.
Produkt otrzymujemy w uroczym, ozdobnym słoiczku z grubego, przezroczystego szkła z plastikową nakrętką. Zawartość zabezpieczona była folią, dzięki czemu wiemy, że nikt wcześniej nie maczał w niej paluchów. Na innych blogach czytałam, że w zestawie jest plastikowa szpatułka - niestety ja takiej nie dostałam.
Sama maska jest żelowej, dość gęstej konsystencji, przypomina trochę płynny miód. Kolor jest intensywnie czerwony, ale nie barwi skóry. Zapach.. ah ten zapach! Mogłabym ją wąchać cały dzień! Piękny, słodki, wiśniowy! Pozostaje chwilę po aplikacji na twarzy.
Skład:
Water, Honey Extract, Malpighia Glabra (Acerola) Fruit Extract , Glycerin,Dimethicone,Glycereth-26,Arginine, Carbomer,Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer,Phenoxyethanol,Ethanol,Methylparaben, PEG-2M, PEG-90M, Hydrogenated Lecithin, Sucrose Distearate , CI 19140, CI 17200,Dipotassium Glycyrrhizate, Fragrance,Caramel,Disodium EDTA, Dipropylene Glycol, Portulaca Oleracea Extract. [Źródło]
Cena: swoją maskę upiłam na eBay za około 37 zł za 90ml.
Dostępność: Internet.
Produkt otrzymujemy w uroczym, ozdobnym słoiczku z grubego, przezroczystego szkła z plastikową nakrętką. Zawartość zabezpieczona była folią, dzięki czemu wiemy, że nikt wcześniej nie maczał w niej paluchów. Na innych blogach czytałam, że w zestawie jest plastikowa szpatułka - niestety ja takiej nie dostałam.
Sama maska jest żelowej, dość gęstej konsystencji, przypomina trochę płynny miód. Kolor jest intensywnie czerwony, ale nie barwi skóry. Zapach.. ah ten zapach! Mogłabym ją wąchać cały dzień! Piękny, słodki, wiśniowy! Pozostaje chwilę po aplikacji na twarzy.
Skład:
Water, Honey Extract, Malpighia Glabra (Acerola) Fruit Extract , Glycerin,Dimethicone,Glycereth-26,Arginine, Carbomer,Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer,Phenoxyethanol,Ethanol,Methylparaben, PEG-2M, PEG-90M, Hydrogenated Lecithin, Sucrose Distearate , CI 19140, CI 17200,Dipotassium Glycyrrhizate, Fragrance,Caramel,Disodium EDTA, Dipropylene Glycol, Portulaca Oleracea Extract. [Źródło]
Cena: swoją maskę upiłam na eBay za około 37 zł za 90ml.
Dostępność: Internet.
Co ja o niej sądzę?
Uwielbiam ją za zapach! Jest fantastyczny, słodki, dokładnie taki jaki lubię. Utrzymuje się jakiś czas po nałożeniu na twarzy! Poza tym pozostawia lepką warstwę na twarzy, co nie przeszkadza jakoś specjalnie, ale trzeba pamiętać, żeby nie nakładać jej przed samym pójściem spać, bo klejącą poduszkę mamy w gratisie - najlepiej zrobić to około godziny przed spaniem, wtedy zdąży się trochę wchłonąć.
Co z tym nawilżaniem? No jest średnie. Na pewno nie nadaje się na noc zamiast kremu, bo to za mało. W tej kwestii mnie rozczarowała. Za pierwszym razem nałożyłam ją na 'gołą' skórę i wchłaniała się tak szybko, że dokładałam ją chyba z dwa razy. Niestety rano w lustrze zobaczyłam okropny wysyp! Trochę się zniechęciłam więc na kilka tygodni poszła w odstawkę, ale zatęskniłam za jej zapachem. Teraz nakładam ją 1-2 razy w tygodniu na serum i krem na noc i jest ok. Nie ma wysypu i zauważyłam też, że rzadziej zdarzają mi się przesuszenia po Acnederm i hennie pichtowej kiedy jej używam. Nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego ujędrnienia skóry, od tego mam inne mazidła. Rano skóra nadal jest lepka (ale nie tak bardzo jak zaraz po nałożeniu, bo część wycieramy w poduszkę), ale bez problemu można pozbyć się tego uczucia samą wodą lub płynem micelarnym.
Podsumowując: jest to pięknie pachnąca maska, ale raczej taki dodatek, który nie zrobi nam kuku, ale też nie pozostawi efektu wow! Obietnic producenta o ujędrnianiu i rozjaśnianiu skóry nie spełnia.
Raczej nie kupię jej ponownie. Chyba, że dla tego cudownego zapachu ;) ale nie od tego są maski :)
A Wy miałyście ją? Jak sprawdziła się u Was?
Pozdrawiam!
9.10.2013
Kosmetyki z Azji - nowa dostawka :)
Cześć!
Przyszły dzisiaj do mnie 3 paczuszki z azjatyckimi kosmetykami kupionymi na eBay :)
A to ich zawartość:

A teraz bardziej szczegółowo:
Przyszły dzisiaj do mnie 3 paczuszki z azjatyckimi kosmetykami kupionymi na eBay :)
A to ich zawartość:

A teraz bardziej szczegółowo:

Od lewej:
Zielona tubka to znany chyba wszystkim GINVERA Green Tea Whitening Marvel Gel. Niestety tutaj nie dostałam żadnej probki, ale za to paczuszka przyszła do mnie już po 7 dniach od zamówienia(!).
Różowa tubka to też powszechnie znany MIZON Snail Recovery Gel Cream. Dostałam do niego próbkę kremu BB SKIN79 Hot Pink Super Plus Beblesh Balm Triple Functions BB Cream, z której bardzo się cieszę, bo chciałam kupić, a teraz nie bedę go kupowała w 'ciemno' :) zawsze lepiej najpierw wypróbować.

Uroczy słoiczek to maska na noc (tudzież całonocna maska;) znanej i lubianej (przynajmniej przeze mnie) firmy HOLIKA HOLIKA Honey Sleeping Pack Acerola. Do niej dostałam maskę BEAUTY FRIENDS Mung Bean Essence Mask Sheet Pack.
A Wy co myślicie o tych kosmetykach? Znacie? Lubicie? :)
P.S. Czekam na kolejne paczuszki, a zamówiłam tego trochę więc bedzie co ogladać :)
RECENZJE WKRÓTCE!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






