11.06.2014

Denko Maj 2014

Maj minął już kilka dni temu, a moja szufladka z wykończonymi opakowaniami była już pełna po brzegi.

Przedstawiam Wam majowe denko. Spore denko, ale to dlatego, że większość kosmetyków była już prawie na wykończeniu.




Pielęgnacja twarzy:




1. Fitomed Ziołowy żel do mycia cery tłustej i trądzikowej z mydlnicą lekarską - recenzja tutaj. Kupię ponownie!
2. Rival de Loop Clean&Care Płyn do demakijażu oczu z ginko i ekstraktem z ogórka - średniaczek. Rozmazywał tusz po całej twarzy. Plusem jest to, że nie szczypał w oczy i nie podrażniał. Pół butelki poszło do kosza. Nie kupię ponownie.
3. BeBeauty Micelarny żel nawilżający do mycia i demakijażu - nawilżenie? Gdzie!? Okropny! Słabo zmywał cokolwiek z twarzy. Po umyciu miałam nadal zapchane pory i wszystko rozmazane na twarzy i musiałam od razu nakładać coś na twarz, bo skóra była ściągnięta i podrażniona. Ląduje w koszu! Nie kupię ponownie!
4. Skin79 Smart Clear Deep cleansing oil - następca olejku Skin Food. Dobrze zmywał makijaż i BB, ale przeokropnie szczypał w oczy. Nie kupię ponownie.
5. Rival de Loop Clean&Care Tonik do skóry suchej i wrażliwej z ginko i ekstraktem z ogórka - Całkiem przyjemny i tani tonik. Dobrze odświeżał skórę, nie podrażniał. Miniaturowa wersja jest bardzo praktyczna na wyjazdy, a ostatnio miałam ich sporo. Być może kupię ponownie.
6. Eucerin Dermo Purifyer Matujący krem nawilżający na dzień. - recenzja tutaj. Nie kupię ponownie.
7. Lee Jiham Dr's Care Vita Propolis Ampoule - bardzo fajna ampułka. Bardzo wydajna! Mała buteleczka 5 ml wystarcyła mi na pond miesiąc stosowania co drugi dzień. Fajnie nawilżała i napinała skórę przy czym nie powodowała błyszczenia i przetłuszczania skóry. Kupię ponownie! Jak tylko wykończę moje zapasy ;)
8. Bioderma Sensibio Eye krem-żel pod oczy - przyzwoicie nawilżał. Dobrze sprawował się pod makijażem, nie powodował zbierania się w załamaniach korektora. To całkiem dobry krem na dzień dla osób, które nie wymagają silnego nawilżenia. Moja skóra pod oczami ostatnio zrobiła się kapryśna i ten kremik już nie wystarczał. Raczej nie kupię ponownie.
9. AcneDerm Krem z kwasem azelainowym - na pełną recenzję musicie jeszcze trochę poczekać. Rozpoczęłam drugie opakowanie i po jego skończeniu na pewno taka się pojawi. Póki co muszę powiedzieć, że jestem mile zaskoczona.
10. Avon Celarskin Pore Penetrating Orzeźwiający scrub do twarzy - recenzja tutaj. Nie kupię ponownie.


Pielęgnacja włosów:




11. Garnier Frutcis Goodbye Damage odżywka wzmacniająca - przeciętna. Pomagała w rozczesywaniu włosów, ale nic poza tym. Zużyłam ją jako pierwsze "O" w myciu włosów metodą "OMO" i do tego nadawała się świetnie. Nie kupię ponownie.
12. John Frieda Collecyion Root Awakening - recenzja tutaj. Nie kupię ponownie.
13. Alterra Szampon dodający objętości z papają i bambusem - jeden z moich ulubionych z Alterry. Bez SLS. Świetnie myje włosy, pięknie pachnie. Muszę się w ońcu zabrać za jego recenzję, bo nie wiem już które to opakowanie. Na pewno kupię ponownie.
15. Alverde Maska do włosów a awokado i winogronem - jako maska średniaczek, ale sprawowała się dość dobrze jako odżywka do codziennego stosowania. Być może kupię ponownie.
16. Syoss Supreme Selection Restore Deep Repair Balsam Odżywka do włosów mocno i bardzo mocno zniszczonych - produktów Syoss raczej nie lubię i nie używam, ale ta odżywka miło mnie zaskoczyła. Włosy były po niej mięciutkie i gładkie. Mam ochotę kupić pełnowymiarowe opakowanie ;)


Pielęgnacja ciała:



17. Dusch Das. Żel pod prysznic Heavenly Vanilla z ekstraktem z wanilii i imbirem - ładnie pachnie, dobrze myje, mocni się pieni - czego chcieć więcej? Polubiłam ostatnio żele z tej firmy, szczególnie limitowanki. Nie wiem, czy kupię go ponownie, bo nie wiem czy będzie jeszcze dostępny. Ale żele z tej firmy na stałe zagoszczą w mojej łazience, bo są tanie, wydajne i świetne! 
18. Lilliputz 3w1 Szampon odżywka i żel o zapachu wanilii i malin - kupiłam go z myślą o myciu włosów. Jest to produkt dla dzieci więc myślałam, że i na moich włosach się sprawdzi zwłaszcza, że nie ma SLS. Na włosach się nie sprawdził, bo okropnie je plątał, ale świetnie mył ciało i pięknie pachniał. Być może kupię ponownie.
19. Avon Naturals Vanila Body Scrub - przeciętniak. Drobinki są naprawdę delikatne i bez rękawicy do peelingu nie dałby rady na mojej skórze. Mogę o polecić osobą, które lubię delikatne zdzieraczki. Ładnie pachniał i nie podrażniał skóry, mam wrażenie, że zostawiał delikatną, niewyczuwalną warstewkę, która powodowała, że nie trzeba było od razu po peelingu nakładać balsamu. Raczej nie kupię ponownie.
20. Perfecta LAdy Berry Perfumwany peeling do ciała - recenzja tutaj. Nie kupię ponownie.
21. CL Deo Kristal Mineral Fluid - antyperspirant jak antyperspirant. Szału nie ma. Jakaś wada jest chyba w opakowaniu (albo moje było wadliwe), bo nie wiem jakim cudem, ale po zużyciu połowy opakowania zauważyłam że na dnie jest pełno kurzu. Od razu podziękowałam za współpracę i nie kupię ponownie.
22. Isana Krem do rąk z mocznikiem 5,5% - blogosfera o nim huczy i to głośno. Postanowiłam sama spróbować i jestem mile zaskoczona. Naprawdę fajny krem. Dobrze nawilżał, ale pozostawiał warstwę na dłoniach - nie przepadam za tym, ale do pracy nadawał się idealnie. Być może kupię ponownie.
23. Florean Krem do rąk z rokitnikiem i krzewem cytrynowym - recenzja tutaj. Jak tylko będę miała okazję to kupię ponownie.
24. Neutrogena Formuła Norweska Odżywczy krem do rąk z maliną nordycką - uwielbiam go! Za zapach, nawilżanie, szybkie wchłanianie! Idealny do torebki! Kupię ponownie! I pewnie wypróbuję całą serię z maliną nordycką.


Pozostałe (maski i próbki, które zużyłam w podróży):




25. Purederm Exfoliating Foot Mask - recenzja tutaj. Kupię ponownie
26. Flower Men Energy Factory Moist Boosting Sheet Mask Hyaluronic Acid - recenzja tutaj. Kupię ponownie.
27. Eucerin Complete Repair Balsam do skóry suchej z mocznikiem 10% - miałam 2 próbki. Dobry balsam, ale ten sam efekt daje dużo tańszy balsam z Isany z mocznikiem 10%. Raczej nie kupię pełnowymiarowego opakowania.
28. Etude House Baking Powder Pianka oczyszczająca - ma ładny kwaskowaty zapach, dobrze zmywa pozostałości makijażu i oleju do demakijażu. Być może kupię pełnowymiarowe opakowanie.
29. Etude House Collagen Moiustful Cream - jako krem na noc dość dobrze  nawilżał, jako krem na dzień nie dla mnie i mojej tłustej skóry. Być może kupię pełnowymiarowe opakowanie.
30. Iwostin Purritin Krem na noc redukujący niedoskonałości - po jednym użyciu nie mogę się spodziewać cudów, ale nie zrobił na mnie wrażenia. Raczej nie kupię ponownie.
31. Syn Ake Anti Wrinkle Cream - nie przypadł mi do gustu. Raczej nie kupię.
32. Cece of Sweden Salo&Shampoo Pielęgnacyjny szampon do włosów farbowanych z czereśnią - miałam dwie próbki. Boski zapach! Dobrze myje, fajnie się pieni. Szkoda że ma SLS, ale i tak jest warty uwagi.
33. Mizon Multi Function Formula All in One Snail Repair Cream - recenzja tutaj. Być może kupię jeszcze ponownie.
34. Missha Signature Wrinkle Filler BB Cream - mam jeszcz 8 próbek. Świetnie kryje, świetnie się trzyma na twarzy. Na pewno kupię pełnowymiarowe opakowanie, bo to chyba będzie mój ideał ;)
35. Eucerin Kojące mleczko do ciała omega 12% - fajnie sprawdził się po goleniu nóg. Eliminował podrażnienie i swędzenie. Być może kupię pełnowymiarowe opakowanie. 
36. Iwostin Emulsja matująca na dzień - słabo matuje, słabo nawilża. Nie kupię pełnowymiarowego opakowania.


Ufff... Gratuluję tym, którzy przeczytali to do końca ;)

Pozdrawiam!



10.06.2014

Memebox #10

Boxy boxy i jeszcze więcej boxów ;)

Tym razem numer #10 i to co w nim znalazłam.



Tym razem w środku mamy 6 produktów, z czego 5 to produkty pełnowymiarowe - czyli super ;)




A teraz tak bardziej szczegółowo ;)




1. Atopalm Moisturizing Eye Repair Serum 15 ml (produkt pełnowymiarowy, $49)
Nawilżające serum pod oczy. Nie zawiera parabenów. Stworzone do walki z pierwszymi oznakami starzenia. Zapewnia optymalne nawilżenie bez wysuszania skóry. Przy systematycznym stosowaniu skóra stanie się jaśniejsza, bardziej nawilżona i odmłodzona.

2. Dewytree Ginseng Nutritious Black Mask 30g (produkt pełnowymiarowy, $4)
Maska z ekstraktem z żeńszenia i miłorzębu. Odżywia i relaksuje dla skórę twarzy - wygładza ją, rozświetla i napina. 

3. Caolion Mool Pool Deep Clensing 75 ml (produkt pełnowymiarowy, $19)
Delikatny płyn do mycia twarzy z formułą oil-free. Zmywa nawet wodoodporny makijaż i nie ma potrzeby używania innych środków do mycia twarzy po jego użyciu.




4. Mise en scene Curling Essence 2x 150 ml (produkt pełnowymiarowy, $14)
Esencja do podkręcania włosów. Zawiera olejek arganowy i z cedru. Jest to esencja 2 w 1 - zapewnia nawilżenie i skręt włosów. 

5. Hanskin Bio Orgin Royal Ampoule BB SPF 30 PA++ 5 ml (produkt pełnowymiarowy ma 25 ml i kosztuje $45)
BB krem zawierający ekstrakt z mleczka pszczelego, dzięki czemu pozostawia skórę bardziej jedwabistą i rozświetloną.

6. Drww Multi-Action Smart Cream Gel 70 ml - cena detaliczna $59
Krem bogaty w wodę mineralną z raf koralowych i ekstrakt z portulaki, zielonej herbaty. Koi i odżywia skórę. Oprócz funkcji kremu, posiada też właściwości esencji, wybielające i anty-aging, które dają efekt zdrowej, lśniącej skóry.


Jestem bardzo zadowolona z tego pudełka ;)


Pozdrawiam!

5.06.2014

[Recenzja] Purederm Exfoliating Foot Mask

Od dawna przymierzałam się do zakupu tego typu maski do stóp, ale zawsze coś mnie powstrzymywało - a to bałam się poparzenia, a to że nie zadziała i pieniądze wyrzucę w błoto, a to miałam inne wydatki. Na szczęście moje stopy nie wymagały natychmiastowego spotkania z takim cudakiem, a upałów jeszcze nie było więc mogłam spokojnie poczekać.

Traf chciał, że jedną z takich masek znalazłam w Memebox Mask Edition #2 i prawie niezwłocznie ją użyłam. I całe szczęście bo zdążyłam przed upałami!




Maski tego typu ma wiele azjatyckich firm, a ich ceny wahają się w granicach 16 zł na eBay do nawet około 100 zł. Także różnica cen jest ogromna. I jak tu wybrać tę odpowiednią? 

Szczerze powiem, że nie wiem. Gdybym się w końcu zdecydowała na zakup, to raczej nie kupiłabym tej najtańszej z obawy, ze to jakiś bubel. Chyba że miałaby rewelacyjne recenzje.
Ta, którą znalazłam w Meme kosztuje 17$.

No ale do rzeczy. Czy to działa?



Działa! I to jak!
Nie pokażę Wam zdjęć, bo nie nadają się one do publikowania, ale efekt działania tej maski był powalający (jak macie ochotę to zobaczyć to spójrzcie tutaj, ale na własną odpowiedzialność!), ale może zacznę od początku.

Maska to dwie foliowe skarpety zawierające w sobie płyn. Płyn ma przezroczysty kolor i zapach - szczerze mówiąc nie pamiętam jaki więc pewnie nie jakiś intensywny czy specyficzny. 
Po wyciągnięciu skarpet z opakowania rozcinamy je w odpowiednim miejscu (jak na zdjęciu powyżej) tak, żeby móc je założyć jak zwykłe skarpetki. Oczywiście nie są one ta przylegające jak skarpety, które nosimy na co dzień ;) I tak siedzimy z tym całym majdanem 60-90 minut. Po upływie tego czasu myjemy stopy ciepłą wodą i nic więcej z nimi nie robimy. Słyszałam, że przez okres złuszczania naskórka nie należy smarować stóp żadnymi kremami i balsamami. Złuszczanie powinno nastąpić po 4-7 dniach od zastosowania maski i trwać od 3-5 dni.


Skład: 




Moje skarpety trzymałam na stopach 90 minut. Akurat oglądałam jakiś film, a nie czułam żadnego dyskomfortu,  czyt. pieczenia, chłodzenia, szczypania, grzania, więc w niczym mi one nie przeszkadzały. Musiałam tylko uważać, żeby nie położyć tak nóg, żeby płyn się wylał. Po 90 minutach umyłam stopy i poszłam spać.

Następnego dnia nie działo się nic. Drugiego dnia też nie zaważyłam żadnego złuszczania, ale stopy były takie jakby śliskie. W sensie, ze chodząc na boso ślizgałam się po podłodze, nie wiem jak to inaczej opisać - w każdym razie było czuć, że coś się z nimi dzieje.

Trzeciego dnia po powrocie z pracy poszłam się kąpać i doznałam szoku - coś wysypało mi się ze skarpetek! Spojrzałam na stopy, a one całe były w pęcherzykach odchodzącej skóry! Na pięcie były to tak ogromne pęcherze, że aż byłam w szoku. Oczywiście ledwo się opanowałam, żeby tego nie skubać i przez 4 dni trenowałam moją silną wolę.
Złuszczanie trwało u mnie 4 dni. Piątego dnia nie było już praktycznie żadnych suchych, odpadających skórek, a moim oczom ukazały się gładziutkie, mięciutkie stópki! Byłam zachwycona!

Dzisiaj, po tygodniu od zakończenia się złuszczania stopy nadal wyglądają fantastycznie! Są miękkie, gładkie i przyjemne w dotyku. Wróciłam do dawnej pielęgnacji, czyli raz w tyg peeling i codzienne smarowanie kremami nawilżającymi.



Jestem bardzo zadowolona z efektów działania tej maski i akurat tą mogę Wam polecić z czystym sumieniem!


Pozdrawiam!



3.06.2014

[Recenzja] Flower Men Energy Factory Moist Boosting Sheet Mask - Hyaluronic Acid



Jest to super nawilżająca maska do twarzy zawierająca kwas hialuronowy. Wspominałam już o niej przy okazji Memebox #8, w którym ją znalazłam. Jaki są moje wrażenia?

To naprawdę fajna maska w płachcie! 
Ma delikatny, przyjemny zapach. Gdyby nie to, że ta płachta jest taka wielka to w życiu bym nie powiedziała, że to maska dla faceta ;)
Po nałożeniu ją na twarz odczuwałam lekkie chłodzenie, ale jak płyn już się 'nagrzał' do temperatury mojej skóry uczucie to zniknęło. 

A co potem?
Przez całe 20 minut przez które trzymałam ten kawałek materiału na mojej facjacie nie odczuwałam żadnego dyskomfortu. Szczerze powiem, że gdyby nie to, że na brzegach zaczęła już wysychać i 'odklejać' się od twarzy to zupełnie zapomniałabym o niej.
Nie odczuwamy ściągnięcia, mrowienia, czy innych nieprzyjemnych rzeczy. O zapachu też po chwili zapominamy i nawet nie czujemy, że coś mamy na twarzy.

Po ściągnięciu wklepałam w twarz to co na niej pozostało, a resztę płynu, który został w opakowaniu wklepałam w szyję i dekolt.
Skóra była naprawdę dobrze nawilżona, gładka i lśniąca (nie ociekająca sebum, ale błyszcząca 'zdrowym' blaskiem). Po około godzinie nałożyłam na nią krem i sleeping pack i poszłam spać.

Jakież było moje zdziwienie, gdy spojrzałam rano w lustro i zobaczyłam nawilżoną, wypoczętą skórę twarzy. Napiętą, jędrną i gładką! W ogóle nie zapchaną i nie ociekającą sebum. To było coś!

Aż żałuję że w Meme tylko jedną sztukę dali. Fajna maska, fajny dodatek do pielęgnacji ;) Szkoda, że nie znalazłam jej na eBay, ale na pewno będę wypatrywać!

2.06.2014

[Recenzja] John Frieda Collection Root Awakening Vitalisierender Conditioner

Słyszałam wiele dobrych opinii na temat szamponów i odżywek JF, ale jakoś nigdy nie mogłam się do nich przekonać. Cena najniższa nie jest (bez promocji to około 6-7€ za opakowanie 250 ml), więc trochę się wahałam, ale pewnego dnia znalazłam odżywki JF w promocji i w końcu postanowiłam wypróbować.

W moje łapki wpadła zielona tuba, zawierająca kremową odżywkę o pięknym orzeźwiającym zapachu. Zawiera ona wyciąg z eukaliptusa, który nawilża skórę głowy i włosy od cebulek, aż po same końce. 




Używałam jej namiętnie przez ostatnie 3 tygodnie i przyznam szczerze początkowo miałam mieszane uczucia. Może dlatego, że miałam wobec niej dość duże oczekiwania. Czy je spełniła?

Chyba nie do końca.




Niby fajnie nawilża, niby włosy łatwo się rozczesują, ale.. no właśnie. Takie same efekty dają mi też odżywki za 2-3€. 
Zapach jest przyjemny, orzeźwiający i faktycznie czuć w nim eukaliptusa. Jest wyczuwalny na włosach jeszcze jakiś czas po spłukaniu odżywki, ale już po jakimś czasie zapach strasznie mi przeszkadzał. Nie wiem dlaczego, ale miałam wrażenie, że włosy śmierdzą mi mentolowymi papierosami! Chyba jestem jakaś dziwna ;)

Odżywka absolutnie nie obciąża włosów, nakładana nawet na skórę głowy nie powodowała ich szybszego przetłuszczania, czy 'oklapu'. Włosy są miękkie, gładkie i błyszczące.



Skład:


Podsumowując: nie wiem czy to mój nos jest jakiś dziwny, ale ten zapach na włosach naprawdę mi przeszkadzał. Może dlatego, ze nie znoszę papierosów. Jest to odżywka, która działaniem nie odbiega od tańszych drogeryjnych odżywek, dlatego też akurat tej nie kupię ponownie, ale na pewno wypróbuję inne odżywki JF.



Pozdrawiam!

29.05.2014

[Recenzja] Fitomed. Ziołowy żel do mycia cery tłustej i trądzikowej z mydlnicą lekarską.

Moja skóra bywa kapryśna. Byle co potrafi ją podrażnić, przesuszyć, zapchać. Ciągle walczę z błyszczeniem się jak latarnia i zaskórnikami. Bywa różnie.
Stawiam przede wszystkim na porządne oczyszczanie. Ostatnio moim ulubieńcem do mycia jest właśnie żel od Fitomed.




Przyznam szczerze, że nie przepadam jakoś za ziołowymi kosmetykami, a raczej z obawy o nie najprzyjemniejszy zapach unikałam ich. I to był mój błąd! Okazało się, że ziołowe kosmetyki świetnie wpływają na problematyczną skórę, a zapach tego żelu jest delikatny i bardzo przyjemny.




Żel jest naprawdę delikatny, ale przy tym bardzo skuteczny! Świetnie radzi sobie z resztkami makijażu i olejem, który zostaje po demakijażu (makijaż zmywam olejami), a do tego nie podrażnia i nie wysusza skóry! Dobrze radzi sobie też z porannym oczyszczaniem twarzy. Skóra jest po nim czysta, gładka i przyjemna w dotyku. Nie odczuwam ściągnięcia, czy pieczenia, ale pory są zmniejszone i w ciągu dnia faktycznie zauważyłam zmniejszenie wydzielania sebum.




Żel dość dobrze się pieni, delikatnie pachnie, a przy tym naprawdę dobrze oczyszcza skórę. Ma dobrą konsystencję - nie przecieka przez palce i łatwo można go rozprowadzić na twarzy. Łatwo też się spłukuje i nie pozostawia tłustej, czy lepkiej warstwy. Podczas jego stosowania zauważyłam zmniejszenie pojawiania się niemiłych niespodzianek. Skóra wygląda też jakby lepiej - jest rozjaśniona, czystsza. Świetnie współpracuje z tym tonikiem. Jest to mój ulubiony duet do oczyszczania.



Polecam go wszystkim osobom z problematyczną cerą!


27.05.2014

Memebox The Mask Edition #2

Pudełko wygląda standardowo.




Nowością jest, że zawartość spakowana była w uroczy materiałowy woreczek.




A co znalazłam w środku? Aż tyle dobroci!






1. SN Yew Tree Stem Cell Perfect Calming Soothing Mask 50g x 2 (jedno opakowanie kosztuje 8$)
Uspokoajająca, kojąca maska z wyciągiem z komórek macierzystych drzewa cisowego, ekstraktów roślinnych i naturalnych składników, które przywracają skórę do życia. Należy nałożyć ją na twarz na około 15-20 minut. 

2. LJH Tea Tree Mask 20ml x 2 (jedno opakowanie kosztuje 3$)
Maska, która łagodzi wszystkie problemy skórne, kontroluje nadmierne wydzielanie sebum przez zawarty w niej olejek z drzewa herbacianego. Maska wzmacnia również cerę i rozjaśnia ciemne plamy.

3. KeySkin Gold Hydro Gel Eye & Spot Patch [60 eye patches + 30 Spot Patches] (produkt pełnowymiarowy, cena $49)
Płatki pod oczy zawierające złoto, żeń-szeń, esencję ze śluzu ślimaka, kolagen. Zawiera duże stężenie silnych składników, które zarówno nawilżają okolice oczu jednocześnie zapobiegając rozwojowi zmarszczek. 






4. Leaders Insolution Mask Sheet
Mask Sheets Bio Medi-Curing Mask-Aqua Dressing 20ml (cena 3$)
Maska nawilża skórę na maksa. To jest 100% maska z kokosa​​, która nadaje skórze "fajne" uczucie, znacznie redukuje zmarszczki.

Coconut Bio Mask with Tomato 20ml (cena $3)
Maska nawilża skórę na maksa. To jest 100% maska z kokosa z dodatkiem pomidora​​. Nadaje skórze "fajne" uczucie, znacznie redukuje zmarszczki.

5.  Purederm Exfoliating Foot Mask (cena $17)
Złuszczająca maska do stóp. Usuwa on wszystkie odciski, wyraźnie wygładza nogi w ciągu 2 tygodni. Papaja, cytryna, jabłko, pomarańcza i inne naturalne ekstrakty roślinne pomagają usunąć modzele, a wyciąg z rumianku uspokaja świeżo złuszczony stopy,

6. Pure Smile Choosy Lip Pack (cena $3)
Ultra-nawilżający żelowy plaster został zaprojektowany specjalnie na ustach. Intensywnie nawilża i odżywia usta. 



22.05.2014

[RECENZJA] Avon Clearskin Pore Penetrating Orzeźwiający Scrub do twarzy.

 Peelingi lubię i używam regularnie. Często je zmieniam, bo jakoś nie mogę trafić na ideał. Niestety ten też ideałem nie jest, ale zacznijmy od początku.




Producent mówi nam, że jest to kremowy peeling do twarzy. Zawiera ścierające granulki, które  usuwają martwy naskórek oraz zanieczyszczenia zatykające pory. Skóra staje się miękka i gładka. Peeling zawiera wyciąg z oczaru wirginijskiego znanego z właściwości ściągających oraz ekstrakt z eukaliptusa działający oczyszczająco i antyseptycznie. 

Dla zainteresowanych skład, niestety znajduje się w nim Alcohol Denat, ale na szczęście nie jest on na początku składu.



Dlaczego nie jest ideałem?
Nie lubię tego uczucia 'chłodzenia' na twarzy, które powoduje. O ile w peelingu do stóp mi to nie przeszkadza, to tutaj jest to dla mnie duży problem. Dodatkowo Alcohol Denat w składzie (nie ważne na którym miejscu).
Peeling dobrze ściera martwy naskórek, granulki nie są za ostre i nie podrażniają skóry - skóra pozostaje miękka i gładka. Trochę gorzej sprawa wygląda z oczyszczaniem porów. Po użyciu pory może i są delikatnie mniejsze, ale na pewno nie są porządnie oczyszczone, nawet przy regularnym stosowaniu. 
Poza tym opakowanie jest łatwe w użyciu - tubka jest miękka, zamknięcie na klik działa jak powinno, bez obawy o paznokcie.

Myślę, że peeling sprawdził by się przy skórze mniej zanieczyszczonej niż moja.
Jak nie lubicie uczucia chłodzenia to nie polecam.

Pozdrawiam!

21.05.2014

Memebox Free From Oil & Trouble



Jak już nie raz wspominałam moja skóra jest problematyczny - świeci się jak latarnia, do tego jest wiecznie zapchana i ma pełno zaskórników i zdarzają się jej niechciani przyjaciele (chociaż ostatnimi czasy jakby mnie tfutfu!). Dlatego gdy zobaczyłam ten Box w ogóle się nie wahałam i oczywiste było, że muszę go mieć.





Pudełeczko jest wypchane po brzegi, chociaż tym razem jestem troszkę rozczarowana, bo w środku mamy 6 produktów, z czego tylko 3 są pełnowymiarowe.


Całość prezentuje się tak:


A oto to, co znalazłam w środku:



1. Cosrx Original Pure All Cleansing Bar 120g (produkt pełnowymiarowy, cena 14$)
To ziołowe mydło oczyszczające i detoksykujące skórę, przyspiesza gojenie ran, czyści skórę z sebum i zaskórników. . Zawiera witaminę C, pstrolistkę sercowatą i wyciągi z ziół. 

2. Ciracle Red Spot Cream 30ml (produkt pełnowymiarowy, cena 23$)
Krem redukujący zaczerwienienia i plamy potrądzikowe. Należy go nakładać na zaczerwienione miejsca, albo na całą twarz. Później ie zaleca się nakładania tłustego, mocno nawilżającego kremu, ewentualnie lekki BB, albo bloker.

3. Dr. Young U-Line Clearing Mist 140ml (produkt pełnowymiarowy, cena 49$)
Mgiełka do twarzy i ciała. Koi, nawilża, reguluje nadmiar sebum. Należy ją stosować po oczyszczeniu twarzy i/lub ciała.




4. LJH Cellabell M.C Recovery Balm SPF 28 PA++ 5ml (produkt pełnowymiarowy ma 45 ml i kosztuje 50$)Długotrwale kryjący BB krem. Ma działanie rozjaśniające i przeciwzmarszczkowe. Zawiera formułę oil-free. Sprawia, że skóra wygląda jedwabiście.

5. LJH 5a Control Cleansing Gel 15ml (produkt pełnowymiarowy ma 150 ml i kosztuje 31$)Żel oczyszczający z kwasem oleanolowym. Zmywa makijaż i zanieczyszczenia skóry.


6. Verikos Teatree Modeling Pack 25g + Szpatułka (pełnowymiarowy produkt ma 230 ml i kosztuje 20$)Maska peel-off wzbogacona ekstraktem z drzewa herbacianego i lukrecji. Oczyszcza, koi i odżywia skórę. Należy szybko wymieszać proszek z płynem, maseczka dość szybko twardnieje, nałożyć na twarz i pozostawić na około 15-20 minut, aż maska stwardnieje. Później delikatnie ściągnąć ją zaczynając od brzegów twarzy.